Kazachstan

Po pięciu dniach bezkresnego stepu i dziurawej drogi, dojeżdżamy do Kyzylordy. Następnie jedziemy do Turkestanu, gdzie robimy małą przerwę na zwiedzanie, a jutro mamy nadzieję być już w Biszkeku.

Nous voila au Kazakhstan !!! Apres 5 jours et 4 nuits de steppes a bivouaquer en exterieur, au milieu d’araignees et de scorpions, nous voila enfin a Kyzylord. On est sale, on n’a pas pris de douche et nous attendons dans cette ville afin de nous enregistrer aupres du bureau de l’immigration vu que notre sejour va se prolonger… Les routes Kazakhes sont des abominations… Une successions de fosses gigantesques. Ici il n’y a pas vraiment de routes… Que des azimuts. Les steppes nous offrent un paysage aride, vide de vegetations. les terres sont desolees, on ne voit que la ligne d’horizon et le ciel gigantesque pose dessus. La chaleur est difficile.. 38 degres de moyenne. Ce soir nous arriverons au Turkestan… Enfin, theoriquement et si la “route” est bonne…

Ten wpis został opublikowany w kategorii The Road. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

1 odpowiedź na Kazachstan

  1. Altyn-Kazakhstan pisze:

    Hi Rufin&Katy kak vashi delay? Gge vi seichas? Do Semeya doyehali? Nadeyus vashe putesestviye blagopoluchno prodoljaetsya? Budu za vas Molitsa! Buy buy! Kak budget vozmojnost zvonite +77017772876 Altyn&Alnur

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.