6. Syberia,Kraj Zabajkalski i dalej

ROSJA, Syberia, Kraj Zabajkalski.

2013-09-18

Wyruszamy z kafe w Srednia Kija. Jest kolejny cudnie jesienny syberyjski dzień. Na chwilę góry się kończą.

DSC06124 (1280x720) DSC06114 (1280x720) DSC06113 (1280x720) DSC06119 (1280x720) DSC06120 (1280x720)

Na obiad trafiamy do małej kafejki ze stacją. Zaczepia mnie gość z białego auta, też putieszestfuje. Zdziwiony jest że udało nam się wjechać do Tybetu autem. Opowiada o swojej podróży przez Junnan: Shangri La, Da Li, Kunming. Byliśmy tam na rowerach z Małym, Honsiem i Skowim w 2010 coby Honsiu się piwa napić mógł . Pamiętam to bo jak wylądowaliśmy w Kunming to był taki smutny straszne dzień w kraju naszym. Napadli na jakiś statek -czy zamach był-, król zginął jakiś (co go na zamku wkrótce wystawili) i wielu rozum później opuścił. Komisja jakaś też była i wykumała że statek to nie był pływający a i latać nie powinien. Później było trzęsienie ziemi w płd. Chinach, wulkan wybuchł na Islandii i radia internetowego się nawet nie dało słuchać. Dobrze że nie było nas wtedy w naszej ojczyźnie.

DSC06126 (1280x720) DSC06129 (1280x720)

Kończy się nam lokalna kasa. Jedziemy dalej w poszukiwaniu bankomatu i trafiamy do małej wiochy przy lini kolejowej. To najdłuższa na świecie linia kolejowa: kolej transsyberyjska łącząca Moskwę z Władywostokiem. Ponad 9 tyś. km. Wybudowana na przełomie XIX i XX wieku.
BAM leci równolegle jakieś 700 km wyżej, górą Bajkału. Ponad 4 tyś. km. Wybudowany zaraz po drugiej wojnie światowej głównie przez więźniów. Przy budowie zmarło 150 tyś. ludzi. Linię dokończono dopiero w latach 80-tych. Budowa była wstrzymana po śmierci Stalina.
Niżej płynie już Amur będący naturalną granicą z Chinami. Parę tygodni wcześniej na granicy Rosyjsko Mongolskiej odradzano nam jazdę przez Kraj Chabarowski ze względu na straszne powodzie.

DSC06131 (1280x720)

Wieczorem -po przejechnych 720 km- trafiamy na kolejny hotelik w Never. To już obwód amurski. Never to tylko sztela, warsztat i hotelik z knajpą.
Jest prysznic i zimne piwo. Carlsberg po 100 rubli, Tuborg, Heineken, Zlaty Bażant, Kozel Svetly i wiele innych.

2013-09-19

Hotelik w Never i poranne uzupełnianie luftu.

DSC06133 (1280x720) DSC06134 (1280x720)

Jedziemy dalej, robi się coraz bardziej późno jesiennie. Jest 8 stopni.

DSC06114 (1280x720) DSC06116 (1280x720)
Obiad w knajpce. Obok jest ciepły garaż. Zaczyna padać.

DSC06140 (1280x720) DSC06139 (1280x720)

Mijamy bagnistą równinę, później -jedyne tu- jakieś pola uprawne. Szeroka bardzo fajna droga choć są teraz miejsca gdzie ją dopiero budują. Jedziemy przez nowo zrobione odcinki dróg lub przez place budowy.

DSC06142 (1280x720)
Tankujemy parę razy, stacje są bardzo rzadko. Wiele miejscowości na mapie to tylko małe stacyjki przy lini kolejowej. Bywa że przez paręset kilometów nie ma tu nic. O zmroku docieramy do Zavitinska, 10 km na południe od głównej drogi. Małe miasteczko z dworcem kolejowym przy któym jest hotelik o nawie Ljuks. Pani chce 6000 rubli ale udaje się stargować do 4500. Nie ma tu knajpy ale na dole jest sklepik. W pokoju lodówka, sprzęty kuchenne, prysznic, etc.. Działa modem Beeline i momy necik. Za nami kolejne 620 km.
Jutro Żydowski Obwód Autonomiczny i Birobidżan. Może dotrzemy do Chabarowska.

2013-09-20

Rano alej pada. Robimy szkołę. Macio jest bardzo zainteresowany polskim.

DSC06143 DSC06145

Mijamy Armię Czerwoną.

DSC06147 (1280x720) DSC06146 (1280x720)

Przed granicą z Żydowskim Obwodem Autonomicznym asfalt się kończy ale chłopaki działają.

DSC06150 (1280x720) DSC06151 (1280x720) DSC06155 (1280x720) DSC06156 (1280x720) DSC06160 (1280x720) DSC06161 (1280x720)

Granica z obwodem. Jakiś ślubik robi fotki. еврей to po naszemu mieszkaniec tego obwodu.

DSC06162 (1280x720) DSC06163 (1280x720)

Dzieciory znowu głodne, zatrzymujemy się w małej kafe na obiad.

DSC06164 (1280x720) DSC06166 (1280x720)

Wewątrz jest plan ewakuacji. To dobrze że w pomieszczeniu z kuchnią i dwoma wyjściami jest takie coś. Czujemy się naprawdę bezpiecznie… Fajnie że takie absurdy są nie tylko u nas.
Gdy remontowaliśy naszą chałupę to urząd zakwestionował papiery bo nie było planu jak jeździć po małym placu pod starym orzechem.
Ropek później domalował kolorową strzałkę, doktór Zbyszko podpisał. (pozdro !)
Urzędasy były przeszczęśliwe że udało im się wytrenować kolejnego petenta co to im czas tylko marnuje bo chce sobie dom ulepszyć. I tak trwało to tylko wiele miesięcy bo zamiast pozwolenia na budowę udało się to podciągnąć pod remont.

DSC06167 (1280x720)

Jakaś większa wiocha.

DSC06168 (1280x720) DSC06169 (1280x720)

Wjeżdżamy do Birobidżanu -stolicy Żydowskiego Obwodu Autonomicznego- w poszukiwaniu żydowkich znaków poprzedniej epoki.
Nic takiego tu nie ma. W 1928 władze radzieckie postanowiły te tereany zasiedlić ludnością żydowską i w 1934 powstał obwód . Rdzenna żydowska ludność obecnie stanowi tu niecałe 2 %.

DSC06171 (1280x720) DSC06173 (1280x720) DSC06174 (1280x720)

Wyjeżdżając z miasta mijamy niewielkie góry, a la Beskidy. Mijamy tira z przyczepą złamaną wpół, ciężarówy zwłaszcza w Chinach były niemiłosiernie przeładowane.

DSC04289

Docieramy do granicy obwodu. Tu granicą Kraju Chabarowkiego i Żydowskiego Obwodu Autonmicznego jest rzeka Amur.
Przed mostem widać już ślady powodzi. Zatopione domy, auta, zacumowane obok przy drzewie łodzie.
Wjeżdżamy do Chabarowska, fajny hotel za 5500 rubli z wifi i śniadaniem w cenie.
Od razu dostajemy rabat 20%, placę 4400.  Dostawka w pokoju i stojanka przed wejściem za friko.
Bardzo fajna knajpa na dole, dzieciory wsuwają kolację, my winko z kiwi i rybę.
A winek takich kupę żeśmy z Małym przetesowali na rowerach. Jakiś grudzień 2011 był to. Alpy Południowe aż po Invercargill, Umbrella Mountains i dalej na Central Otago Rail Trail i Kurow winery i jeszcze dalej… przez Lake Benmore aż po Tekapo Lake. Niezła rzeźba tam była, dostaliśmy porządnie w d..
Pani w ostatniej wiosce przed Umbrellami była szczerze zaniepokojona naszym pomysłem przedostania się tędy na północ. Zostawiamy numery lelefonów i pani obiecuje nie wzywać pomocy (tj. psychiatry) jeśli damy jej znać że żyjemy za trzy dni. Trza tam wrócić (Mały pozdro !).
Wrzucam parę fot z Umbrell’i i Rail Trail’a (ten szlak to ponad 200 km starej lini kolejowej przerobionej na ścieżkę rowerową).

DSC00909 DSC00912 DSC00925 DSC00927 DSC00926 DSC00945 DSC00938 (1280x960) DSC01075

Central Otago Rail Trail. Więcej tu: http://www.otagorailtrail.co.nz/

DSC01029 DSC00975 (1280x960)DSC00979 (1280x960) DSC01012 (1280x960)DSC01005 DSC01017 DSC01019 DSC01021  DSC00976 (1280x281)

Widok z Gubałoovki na Kłinstałn.

DSC00620 (1280x281)

Wracamy do Rosji, tymczasem już u nas + 9h i trza iść spać.

2013-09-21

ROSJA, Syberia, Żydowski Obwód Autonomiczny

Chabarowsk. Opuszczmy hotel Boutique.

DSC06176 (1280x720) DSC06175 (1280x720)DSC06178 (1280x720)

Idzemy po śniadaniu nad brzeg zobaczyć Amur.

DSC06192 (1280x720) DSC06191 (1280x720) DSC06189 (1280x720) DSC06188 (1280x720) DSC06186 (1280x720) DSC06184 (720x1280) DSC06183 (720x1280) DSC06182 (1280x720) DSC06181 (1280x720) DSC06179 (1280x720)

Po drugiej stronie wciąż zalane tereny.

DSC06187 (1280x720)

Trafiamy na obiad z lokalnym mini browarem.

DSC06201 (1280x720) DSC06200 (1280x720) DSC06199 (1280x720) DSC06198 (1280x720)

Port nieczynny. Naprawiają popowodziowe straty. Tu niewielkie bo woda sięgała do poręczy balustrad które się ciągną wzdłuż deptaka.

DSC06194 (1280x720) DSC06193 (1280x720)

Jadymy dalej. Wraca piękna jesień, słońce i 19 stopni. Są miejsca gdzie droga jest w budowie.

foto.

Szukamy miejsca na biwak ale wszędzie mokradła pomimo że przez cały czas ciągną się niewielkie góry. Robi się ciemno i szukamy już noclegu. Docieramy do jakieś wiochy ale tu ceny hotelików są jakieś chore. Np 5500 rubli lub inny gdzie ceny się zaczynają od 1050 rubli za łeb za najprostrze miejsce. Drogi to rejon, piwko przy drodze 100 rubli, w knajpie wczoraj w Chabarowsku 135 r.
Jedziemy dalej i po 22-giej trafiamy do Kirowskij już w Kraju Nadmorskim. Pokoik za 3300 rubli.

2013-09-22

ROSJA, Syberia, Kraj Nadmorski.
Kończy się necik w obu kartach zakupionych w Zmeinogorsku przy wyjeździe z Kazachstanu i początku cudnej przeprawy przez kawałek ruskiego Ałtaju do granicy z Mongolią.
Na jednej karcie za 185 rubli miał rabotać cały miesjać w całej Rasiji i na drugiej dokupionej w tym samym miejscu z modemem (za 850 r.) bo ta pierwsza nie rabotajet w moim laptopie. Wcześniej już też nie działały ale można je było doładować w automatach których jest tu sporo,np. w hotelach lub w każdym większym magazinie (magazin to sklepik po naszemu).
Idę odebrać auto ze stojaki i poszukać automatu do daładowywania. Parę pomników, czołg, Włodziu.czołg, Włodziu.

DSC06218 (720x1280) DSC06217 (1280x720) Coś tu nie gra !DSC06216 (1280x720) DSC06215 (1280x720)

Tu wojna się zaczeła w 1941, najazd na nas nie jest częścią ich wojny. Poniżej Józef, Mołotek i Ribbek -przy flaszce- dzielą nasz smoleński kraj na części.
Józek taki uśmiechnięty, też tak mam na drugie (ale po dziadku, innym).

250px-Bundesarchiv_Bild_183-H27337,_Moskau,_Stalin_und_Ribbentrop_im_Kreml MolotovRibbentropStalin

Na stojance jest problem bo ona rabotajet do 9-tej a jest 9.30.

 

DSC06219 (1280x720) DSC06220 (1280x720)

Obok jest policaj i dowiaduję się jak auto wydostać. Przyjeżdza gość na rowerku i otwiera bramę.

Trafiam do sklepu sieci sjemsotki (www.700.su). Pani mi pomaga i dzwoni do operatora. Jestem w innym rejonie Rosji i tu jest już innaczej.
Przedłużam działane simoćki za 650 rubli.

Ruszamy, do Władywostoku ok 300 km. Patrz tu mapa

Pierwsze wsie gdzie da się już coś uprawiać, przy drodze stragany z kartoszkami, czosnkiem, pomidorami, bananami z ananasami i innymi owocami.

Docieramy do Władywostoku.
Przedmieścia na mapie a tu las, ale jak się przyjrzeć dokładniej to w tych lasach są domy. Całe połacie wzgórz pokytych zabudowanym lasem. Dojazd do południowego końca półwyspu to droga 3 do 5 pasmowa.

DSC06239 (1280x720) DSC06241 (1280x720)  DSC06242 (1280x720) DSC06243 (1280x720)
Cały Władywostok to w zasadzie pagórkowaty półwysep.
Leży pomiędzy zatokami Ussulijską po prawej i Amurską po lewej. Zatoki są to morza Japońskiego. Zaś samo morze Japońskie jest odgrodzone od Pacyfiku ciągiem wysp Japońskich. Tu to dobrze widać jak sobie klikniecie pomniejszenie.


Wyświetl większą mapę

Wybieramy hotelik “Żjemczużina” i idzemy na zbadanie okolicy. Z okna widać wzgórze z ponoć cudnym widokiem na półwysep, na które można wjechac kolejką.

DSC06250 (1280x720)
Mieszkamy blisko dworca kolejowego i morskiego leżącego zaraz za kolejowym za torami.
Stoi tu jakiś prom. Wnętrze dworca morskiego to fontanna, sklepy, knajpy i biura przewoźników. Oba budynki fajnie odnowione.

DSC06265 (1280x720) DSC06263 (1280x720) DSC06262 (1280x720) DSC06264 (1280x720) DSC06261 (1280x720) DSC06260 (1280x720) DSC06259 (1280x720) DSC06258 (1280x720) DSC06257 (1280x720) DSC06256 (1280x720) DSC06255 (1280x720)  DSC06251 (1280x720)
W bankomatach można wypłacać ruble i także dolary.

4 odpowiedzi na „6. Syberia,Kraj Zabajkalski i dalej

  1. Foka pisze:

    No widzę że do jednego dziecka – jeden nauczyciel – pełen luksus. Postawa “stojąca” uczących też bardzo sugestywna.
    Jak się okazuje wielu ludzi w tym rejonie również putieszestwuje. Ciekawe zjawisko.
    Narka

  2. wodzu pisze:

    Szacun dla talentów reporterskich Rufka

    Pozdrawiam

  3. Foka pisze:

    Rufek – coby nie podlizywać się Tobie za bardzo. Ale jak wyżej Wódz nasz napisał. – Szacun – opisy rewelacja.
    Aga – a gdzie Twoja robota.
    Dzieciory – jak szkoła.
    Pozdro i naraka od Ciotki.

  4. DarkMalySiatan pisze:

    Czołem Drużyno,

    Dziękuję za pozdrowienia i również pozdrawiam. DMS

    P.s. Tu cały czas się zastanawiamy gdzie by się tu z wami po drodze spotkać, co by z tydzień albo dwa porowerzyć w okolicznościach dzikiej natury. Zwłaszcza że pogoda u nas raczej skłania nas do właśnie takich planów a niżeli szwędania się po okolicach. Tym razem dzierżoniowskich. Jeszcze raz pozdrawiam.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.