16. Auckland, Northland, Bay of Islands

2013-11-30 Nowa Zelandia (1 USD= 1.2 NZD czyli dolar nowozelandzki. Na nasze to 1 NZD = 2.5 PLN. Diesel 1.5 NZD za litr ,piwo ok 1.5 do 2 NZD). Czas UTC+12

W Chinach druga w nocy, a tu już rano. 11 godzin i 15 minut lotu. Z okna samolotu widać wiosenny zielony wyspiarski kraj.
Jest tu ok 20 stopni i trochę tu pewnie posiedzimy. Pilot miał rację.
Wciągamy śniadanko na lotnisku i choć jest bardzo wcześnie pojedziemy do hoteliku zostawić graty i ruszyć na eksplorację wyspy. Do stolicy jest stąd jeszcze kawałek.
Kupuję kartę Vodafone do smartofona. Rozmowy i dane 1 GB na miesiąc za 45 walutowych lokalesów. Nasz nr to 0064210696346.
Na Fiji też był ten sam operator, do nas można się było dodzwonić ale my już nigdzie nie mogliśmy zadzwonić.
Za hotel płacimy milami z milesandmore. Dzieciory ledwo żyją i pani z recepcji daje nam pokój od zaraz (jest przed dziesiątą a doba hotelowa zaczyna się od 14-tej).
Wifik w hotelu jest płatny, 15 lokalnych jednstek płatniczych za 24 h i max. 4 urządzenia z limitem 1 GB.

DSC08751 (1280x720) DSC08753 (1280x720)
Jeszcze w Korei udało mi się zarezerwować rower górski z przyczepą, od poniedziałku 02.12.2013 na 5 tygodni tj. do 6-go stycznia, zatem nowy rok zaliczymy tutaj.
W przyczepce ma się zmieścić cała rodzina.

Ciekowostka o wyspach Pitcairn -tu nie jesteśmy- gdzie mieszka 48 sób: http://pl.wikipedia.org/wiki/Pitcairn

2013-12-01 niedziela

Zaczyna się grudzień. Na Gibasach 20-30 cm śniegu jak pisze Ewcia. Tutaj wiosna i dzisiaj 16-18 stopni. Walczymy z jet lagiem. Wczoraj wszyscy kimaliśmy do 18-tej a ja wstałem dzisiaj o 3 rano.

2013-12-02 poniedziałek

Płacimy za hotel, tj. żarcie i net. Pan dolicza po 101 lokalesów razy dwa za accomodation. Tłumaczę że zapłaciłem milami, miś idzie do managera i mówi że czegoś tam nie dostali.
Pan nie kasuje nas za accomodation i mówi że zadzwoni do miles and more do Niemiec w Niemieckim wygodnym czasie.
Notuje mój adres mailowy i polski nr telefonu komórkowego.
Ten Pan -jak i i wielu innych spotkanych tu od dwóch dni- każe sądzić iż jesteśmy w Indiach. Hindusów pracuje tu bardzo dużo, w sklepach, barach, hotelach, itp..

Odbieramy rower z przyczepą.
Zamiast zarezerwowanej 4 osobowej małej przyczepki rowerowej dostajemy ponad siedmiometrowy sześcioosobowy autobus i 15% rabatu.
20 minut filmu szkoleniowego plus kolejne 10 minut objaśnień przy aucie i ruszamy.
Ten autobus to jakiś VW Crafter, diesel z jakimś rodzajem skrzyni automatycznej.
Typ auta mi wyświetlił automat w którym kupowałem bilet na autostradę. Na dotykowym ekranie wklepałem nr rejestracyjny i automat już wiedział że nie płacę 2,4 (do 3,5 t) tylko 4,8 (ponad 3,5 t) NZD i pokazał typ auta.
Kabina kierowcy nie jest odgrodzona od reszty budy i na szorstkich nawierzchniach w środku jest strasznie głośno.

DSC08773 (1280x720) DSC08787 (1280x720)

Jedziemy na północ do Ahipara nad zatokę przy 90 mile beach. Niepewnie mi idzie prowadzenie ponad 7 metrowego pojazdu pod prąd ale po kliku godzinach jest już git. Na północy ruch jest bardzo niewielki.

DSC08790 (1280x720) DSC08791 (1280x720)

Po 20-tej docieramy do małego campingu w Ahipara, przejeżdżamy 360 KM tędy.

DSC08831 (1280x720) DSC08835 (1280x720)

To gdzie jesteśmy jest już jasne, bo gdzie jest sens pożyczać rower na 5 tygodni i jedzie się tyle km na północ. Najbardziej kombinował chyba Stasiu z Gibasów i był pierwszy który domyślił się gdzie jesteśmy (pozdrawiamy !). Jesteśmy oczywiście w Nowej Zelandii.

A to mój tymczasowy rower, jestem tu trzeci raz ale pierwszy raz bez własnego koła. Ostatnio tu byliśmy w grudniu 2011 z Małym. Dostaliśmy wtedy nieźle w d.. na własną prośbę, zwłaszcza w Ambrella Mountains.
Rower jest porządnie przygotowany, wszystko działa jak należy. W autobusie jest kupę miejsca, dzieciory zamieszkały u góry.

DSC08833 (1280x720) DSC08796 (1280x720)

Sprzedawca w sklepie mówił że to najlepsze tutejsze piwo.

DSC08832 (1280x720)

2013-12-03

Idymy na plażę. Jest tu sporo surfingowców, można zapisać się do szkółki pływania na desce.
To miejsce to początek dziewięćdziesięciomilowej plaży po której jeżdżą auta, można się wybrać autobusem na jej koniec.
Ciemno już i leje. Tak ma być do pojutrza. Tyle że jest ciepło ok 20 stopni. Prognoza wg www.yr.no.

pogoda1
Zaczynam doceniać zalety campera choć mobilność tego autobusu ma się nijak do Toyki.
Nasz pojazd to self contained vehicle. Możemy zatrzymywać się w miejscach gdzie nie ma kibla i wody. Takich miejsc jest bardzo dużo.
Nie można spać gdzie się chce. Więcej tu: http://www.camping.org.nz/.
Jest ponad 200 fajnych i tanich miejsc do biwakowania zarządzanych przez DOC czyli tutejszy Department of Conservation (mapki tutaj).

Z ostatniej chwili: Nasz sąsiad Maciek odebrał swoje auto w Montevideo i zamierza być w Chile w Santiago w połowie stycznia. Mamy się spotkać !

2013-12-04

Leje od rana. Jedziemy na północ na sam koniec NZ na przylądek Reinga.
DOC campsite Tapotupotu.
DSC08848 (1280x720) DSC08852 (1280x720) DSC08857 (1280x720)

Paki Stream, Giant Sand Dunes

DSC08874 (1280x720) DSC08875 (1280x720)

Docieramy do Kapowairua (Spirits Bay). Zostajemy tu.

DSC08881 (1280x720) DSC08896 (1280x720) DSC08897 (1280x720) DSC08914 (1280x720) DSC08918 (1280x720) DSC08919 (1280x720)

Bierzemy kopertę z budki przy wjeździe i rejestrujemy nasz pobyt.

DSC08880 (1280x720) DSC08885 (1280x720)

2013-12-05

Rowerem od Pacyfiku do morza Tasmana.


Wyświetl większą mapę

DSC08912 (1280x281)

Droga się kończy ale dalej można iść potokiem.

DSC08934 (1280x720) DSC08929 (1280x720) DSC08947 (1280x720)

To koniec 90 mile beach tj, przylądek Reinga.

DSC08946 (1280x720) DSC08940 (1280x720)

Widzę ludzi zjeżdżających z najwyższej piaskowej góry na deskach.

DSC08948 (1280x720)

Jak się da na desce to na rowerze pewnie też. Zaczynam trawersować zbocze w kierunku góry.

DSC08951 (1280x720) DSC01848 DSC01850 (1280x960) DSC08949 (1280x720)

Po ok. godzinie jestem na górze.

DSC08967 (1280x720) DSC08969 (1280x720)

Zasady jazdy po wydmach są bardzo proste.
Im bardziej płasko tym bardziej rower się zapada i odwrotnie…
Jak wydma się przewiesza to rower zupełnie przestaje się zapadać.

DSC08973 (1280x720) DSC08975 (1280x720)

Chłopaki podesłały linki do relacji z Tybetu:
1. Od Wieśka: http://vimeopro.com/user13422591/tybet-2013-filmy-z-podroy
2. Od Pitra: http://s1074.photobucket.com/user/PIOTRMN40/library/TIBET%202013?sort=2&page=1

2013-12-06 piątek

Opuszczamy rano Wagener holiday park w Houhora, fajny camping nad zatoką po stronie oceanu.

DSC08992 (1280x720) DSC08991 (1280x720)

Jedziemy na chwilę jeszcze nad 90 mile beach po drugiej stronie półwyspu nad morzem Tasmana. Dzieciory zarządzają postój do jutra. Fajne miejsce na rower. Plaża podczas odpływu ma ponad 100 metrów szerokości. Co jakiś czas przejeżdża autobus.

2013-12-007

Poranna wycieczka rowerowa na jedyną górę w okolicy i przejażdżka po puszczy Piskiej.

DSC09025 (1280x720) DSC09027 (1280x720) DSC09029 (1280x720) DSC09028 (1280x720)

Pod sklepem w Houhora spotykamy autostopowicza. Gość podróżuje stopem z dużą półtorametrową lodówką. Na górze duży napis “The Fridge Tour”. Szkoda że nie możemy go zabrać.

DSC08993 (1280x720)

Jedziemy do Puketi Forest koło Kerikeri na grilla (camping nr 5 na mapce DOC). Po drodze zawadzamy o Kauri Kingdom:

DSC09040 (1280x720) DSC09034 (1280x720) DSC09038 (1280x720) DSC09039 (1280x720)
Docieramy do Puketi Forest po ok 120 km. Ostatnie 18 km szutrówką.

DSC09064 (1280x720) DSC09066 (1280x720)DSC09056 (1280x720) DSC09057 (1280x720) DSC09059 (1280x720) DSC09062 (1280x720)

To miejsce leży w niewielkich górach. Są grille, drzewo na ognicho w ramach opłaty (6 NZD za dużego i 3 za małego).

DSC09070 (1280x720) DSC09071 (1280x720) DSC09072 (1280x720) DSC09075 (1280x720) DSC09076 (1280x720) DSC09077 (1280x720) jDSC09078 (1280x720)  DSC09084 (1280x720)

Jest szlak do oglądania ptaków:

DSC09068 (1280x720)

Po drodze fotografujemy dwa przelatujące nieloty Kiwi. Jest ich tu sporo.

DSC09048 (1280x720) DSC09050 (1280x720)

2013-12-008 niedziela.

Zaczyna się szósty miesiąc naszej podróży. Idziemy szukać kiwi.

DSC09087 (1280x720) DSC09090 (1280x720) DSC09093 (1280x720) DSC09095 (1280x720)

Potem dwie godziny roweru przez fajny tropikalny las. To jedyna droga udostępniona dla rowerów, całe 10 km w jedną stronę.

DSC09097 (1280x720) DSC09099 (1280x720) DSC09100 (1280x720) DSC09101 (1280x720) DSC09102 (1280x720) DSC09104 (1280x720)

Prom z Opua do Russell tutaj.

DSC09109 (1280x720) DSC09111 (1280x720) DSC09112 (1280x720) DSC09113 (1280x720)

Docieramy do Russel przy Bay of Islands. Na campingu są wreszcie różne kiwi.

DSC09116 (1280x720) DSC09122 (1280x720) DSC09124 (1280x720) DSC09126 (1280x720)

2013-12-009

Opuszczamy Northland, tak się zowie ta część NZ.

Przenosimy się 400 km na południe zobaczyć Hobbiton koło Matamata w rejonie Rotorua, geotermalnej stolicy NZ (tędy).
Po drodze zawadzamy lusterkiem o lusterko innego campera ale z tego samej firmy tj. Apollo.
Poznajemy sympatyczną parę ludzi z Irlandii Północnej, części zjednoczonego królestwa.
Jako że -oni i my-jedziemy na południe to proponuję abyśmy zawinęli o biuro Apolla koło Auckland aby załatwić sprawę (ok 90 km na płd.). Wypadły zwierciadła z plastikowych obudów ale ponieważ -chyba- są ogrzewane to zawisły na jakichś kablach. Oni mają jakiegoś Merca, my VW. Lusterka owinięte na szybko przezroczystą taśmą klejącą -za 3 NZD ze sklepu po lewej- dobrze pokazują zanami’ość/przeszłość -czy jakoś tak- a migacze działają ok.
Docieramy do biura wypożyczalni. Jakiś hindus sprawdza stan naszych luster i stwierdza że tak jak jest możemy jechać dalej.
Zamówią stosowne części a koszty pokryje nasze ubezpieczenie wykupione razem z camperem. Wypełniamy jakieś formularze i po 20 minutach ruszamy dalej gorąco przepraszając Irlandczyków. Pani w biurze mówi że możemy zapłacić 75 NZD opłaty urzędowej przy oddawaniu auta i Irlandczycy mogą też ewentualnie coś tam zapłacić. Na to nie możemy pozwolić i bierzemy wszystkie koszty na siebie.
Krótka rozmowa skąd oni i my tutaj i na koniec pamiątkowe zdjęcia, dzieci dołączają do foty. Wracają 21-go grudnia na święta do Europy.

DSC09146 (1280x720) DSC09147 (1280x720)

Skąd mamy necik to może opiszę jutro bo różnie to bywa.
Nie wzięliśmy testowanego satelitarnego modemu.
Koszt był powalający tj. 7 USD za 1 MB czyli 1 GB za ok 22 tyś PLN.
Takich sprzętów używał Artur na wyprawach Polskiego Himalaizmu Zimowego.
O jego śmierci dowiedzieliśmy się parę dni po wyjeździe z kraju.
Byliśmy później w rejonie Karakorum jadąc od Kashgaru na południe przez Karakorum Highway w kierunku Khunjerab pass (w Tashkurgan odbiliśmy na wschód w kierunku Tybetu). Szkoda chłopa. Pracowałem lat trochę w Alpinusie.

DSC09243 (1280x720)

Najbardziej się przydaje router ASUS WL-330NUL, to małe szare pudełko. Można go dopiąć do kabla i zrobić wifi lub jedno źródło wifi rozdzielić do wielu urządzeń.
Net z karty komórkowej starcza na długo,tj. 1 GB za 40 NZD na miesiąc. Wszędzie jest przynajmniej HSDPA/3G.
Na campingach jest płatny wifik, 5 NZD za dobę lub 100 GB.

19 odpowiedzi na „16. Auckland, Northland, Bay of Islands

  1. Olo pisze:

    Menu na andku już ledwo ledwo …

  2. ewa pisze:

    … kaj Wy jesteście, te? nie wiem jak se globus ustawić, proszę już nie trzymać czytelników w niepewności. Może foty jakieś?
    A na Gibasach już zima – pierwszy biały łikend, pokrywa około 20 – 30 cm śniegu, pomiędzy Stachem a naszą chałupą oczywiście zawiane i śniegu ponad kolana. Pieron wie, czy się to utrzyma do świat, czy za tydzień – dwa znowu będzie zielono.
    Ściskamy z Zosią całą rodzinę Państwa Rubinkiewicz na antypodach

  3. johny pisze:

    Familio, gdzieś uciekło 330 mil z Mangenevry do BountyBay? kurde śledzę i śleńczę przed kompem już 3 godziny szukając możliwości jak dotarliscie do Pitcairn i rozkładam ręce przecierając oczy … jak wy to robicie? pozdr:)

  4. Foka pisze:

    Rufek – po co Ci rower na 5 (!) tygodni?
    Narka

  5. DarkMalyPietrucha pisze:

    Melduję że w Koszarawie Ogry (Mały i Wojtek) otworzyły właśnie sezon skitoury. Rufin musisz wracać. Pozdro Maly

  6. HONSIU pisze:

    TEEEEE….. rowerowiec , poczytałem o tej wysepce , zamiast jeździć rowerem zaopiekuj sie lepiej dziećmi .
    Takiej statystyki nie mają nawet twoi medialni ulubieńcy .

  7. ewa pisze:

    … Zosia policzyła, że statystycznie 14,58(3) % mieszkańców Pitcairn…..

  8. Foka pisze:

    Rufek – posłuchaj Kuma Honsa – zapomnij o rowerze.
    Pilnuj rodzinki. A jak będzie trzeba to zastosuj kung-fu “karate mistrz”
    Narka

  9. domina&skowi pisze:

    ja tez przeprowadzilam wlasne sledztwo w sprawie waszego miejsca pobytu i wszystkie wskazowki pasowaly na to, ze jestescie w NZ, tylko twoj przelicznik waluty mi nie pasowal…
    http://themoneyconverter.com/USD/NZD.aspx
    prosze o sprostowanie ;)

  10. Foka pisze:

    No to “kamień z serca” mi spadł. Skoro jest tak jak piszesz to czekamy na zdjecia z plaży.
    Jak widzę żona Zofia spokojnie korzysta z Kindla – pozdowienia (prosze przekazać!!!)
    A dzieciory szkołę kiedy mają? Jestem zainteresowana z racji mojej funkcji moralnej w tej rodzinie.
    Oczekuję na dalsze szczegółowe relacje.
    Narka

  11. Foka pisze:

    …acha zapomniałam że za trzy dni – Mikołaj jest – oczekuję relacji.
    No. Narka

  12. Foka pisze:

    Rufek, a jednak rowerem patataj patataj – a gdzie rodzina jest?
    Narka

  13. Ewa (erubik) pisze:

    Wow! ale pięknie :-)
    a u nas w stolicy śnieżyca i huragan… brrr
    Pozdrowka,
    Ewa

  14. Foka pisze:

    Dzwoniłam. Dlaczego nikt nie odbiera?
    No. Narka

  15. Foka pisze:

    No dobrze jest jak widzę – grill to podstawa !!!
    Ale “kaszaneczki” – nie ma ??? Tęsknimy za tym smakiem co?
    Pozdrowienia z Krakowa od Oli i Radka
    Narka

  16. Marek Chrzanowski pisze:

    Maćku – rób swoje – te rady Cię wykończą. Te ostatnie zdjęcia przypominają mi Mazury – widzę , że tam się lepiej czujesz.

    Pozdrawiam

  17. Foka pisze:

    Rufek – ale kury i kaczki to my znamy.
    Gdyby nie nasze rady to nie wiem gdzie byś dojechał.
    Co robi rodzina jak Ty jeżdzisz na “dwoch kołach” ???
    No. narka

  18. Foka pisze:

    Acha! nie umiemy kręcić furą długą?
    Oto rada, sugestia czy propozycja – wolniej kolego ! Wolniej!
    Narka.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.