19. Taranaki, Wellington

2013-12-16

Siódma rano. Ruszam na Mt. Taranaki (2518 m. npm.). Widok z dzielnicy Fitzroy z New Plymouth.

DSC09510 (1280x720) DSC09505 (1280x720)

O 8:15 docieramy busikiem do North Egmont Visitor Centre

DSC09512 (1280x720) DSC09513 (1280x720)

Mój szlak to Summit Climb, ok 1600 m podejścia. Kupuję mapę i ok 8:30 ruszam.

DSC09565 (1280x720) DSC09566 (1280x720)

W busie było 5 osób, każdy poszedł w swoją stronę.

DSC09514 (1280x720) DSC09515 (1280x720) DSC09516 (1280x720) DSC09517 (1280x720) DSC09518 (1280x720) DSC09519 (1280x720)

Po półgodzinie przy połączeniu szlaków poznaję Thomasa z Germanii (siedział z tyłu busa). Pyta czy ja też na szczyt. Wędrujemy zatem razem. Na szlaku nikogo innego nie ma.
Minę mam nietęgą bo do końca wiem czy da się wejść tam bez szpeju. Wg informacji od kierowcy jest to możliwe. Zobaczymy..

DSC09520 (1280x720) DSC09521 (1280x720) DSC09522 (1280x720) DSC09523 (1280x720)

Po godzinie -ok 9:30- jesteśmy przy Tahurangi Lodge niecałe 600 metrów wyżej. Mamy dobry czas. Do szczytu jeszcze 1000 m. Ta chata jest własnością prywatną.

DSC09524 (1280x720) DSC09525 (1280x720) DSC09526 (1280x720) DSC09527 (1280x720) DSC09528 (1280x720) DSC09529 (1280x720) DSC09530 (1280x720) DSC09531 (1280x720)

Za schodami zaczyna się piarżysko na wys. ok 1800m. Krok do przodu, pół kroku objazd w dół.

DSC09532 (1280x720) DSC09536 (1280x720) DSC09537 (1280x720) DSC09538 (1280x720) DSC09539 (1280x720) DSC09540 (1280x720)

Zaczyna wiać. Jakieś 300 m wyżej już skały i łatwa wspinaczka.

DSC09541 (1280x720) DSC09542 (1280x720) DSC09545 (1280x720)  DSC09546 (1280x720) DSC09547 (1280x720) DSC09548 (1280x720)

12:00 jesteśmy przy kraterze. Chmury na chwilę ustępują.

DSC09549 (1280x720) DSC09550 (1280x720) DSC09551 (1280x720) DSC09553 (1280x720)

Thomas wbija flagę Bawarii, stolicy piwa.

DSC09554 (1280x720) DSC09555 (1280x720) DSC09556 (1280x720) DSC09557 (1280x720) DSC09558 (1280x720) DSC09560 (1280x720) DSC09561 (1280x720) DSC09562 (1280x720)

Fajny stąd widok na obie strony wyspy: morze Tasmana i Pacyfik.

DSC09563 (1280x720) DSC09564 (1280x720)

Wracamy do New Plymouth -tym samym busem- uczcić zdobycie góry małym piwem.
Wysiadamy w centrum pod lokum mojego towarzysza: Ariki Backpeckers.
Wciągamy po parę lanych Steinlager’ów i wracam godzinę wybrzeżem do naszego Holiday Park na Princess street. Piwo w knajpie jest drogie, kosztuje 7 do 9 NZD.
Ponad 3 km pokonanej deniwelacji pozostawia ślady, jestem nieco obolały. Starość nie radość.

2013-12-17

Dzieciory zarządzają zostanie tutaj jeszcze jeden dzień. Na campingu jest fajny basen, plac zabaw no i blisko jest plaża.

We śnie ktoś mi chyba przejechał po nogach i mogę się poruszać tylko na rowerze, dzieciory pchają swojego starego ojca do sklepu. Dwa dni wcześniej odkryłem w miasteczku niemały sklep z zabawkami. Leguś wybiera małe klocki a Nel pet shopa.
Dzisiaj wieje i są chmury. Dobrze że byłem na górze wczoraj.

2013-12-18

Docieramy na południowy koniec północnej wyspy do Wellington, stolicy NZ. Po drodze cały czas są góry. Sama stolica też leży w niewielkich górach.

DSC09571 (1280x720) DSC09575 (1280x720)DSC09574 (1280x720) DSC09598 (1280x720)
Nowa Zelandia jest nieco mniejsza od Polski, ma niecałe 270 tyś km2. Odkryta została przez holenderskiego żeglarza Abela Tasmana w 1643 roku.
Mieszka tu obecnie ok. 4,4 miliona ludzi. Rdzenna ludność maoryska stanowi niecałe 8 procent. Maorysi z czasem -tj w XIX wieku- nie byli szczęśliwi z faktu przybycia brytyjskich okupantów, warto poczytać o Wojnach Maoryskich.
Biwakujemy w Catchpool Valley Camping Area po drugiej -wschodniej- stronie zatoki Wellington. To jedyne obozowisko DOC w okolicy gdzie można grillować (nr 51 na mapce DOC). Grill jest gazowy i są też gorące prysznice. Cena już nieco wyższa tj. 10 od dużego i 5 małego. Camperami raczej się ludziska nie zapuszczają w takie fajne miejsca. Kolejny raz biwakujemy prawie sami. Przy grillu poznajmemu parę Szwedów. Są w podróży poślubnej. Byli na Fidżi i teraz małym vanem krążą po NZ.
Fidżi, Fidżi… jakaś znajoma nazwa.. Zdaje się że ja tam brałem ślub. Może Zofia mi przypomni.

DSC09576 (1280x720) DSC09577 (1280x720) DSC09579 (1280x720) DSC09580 (1280x720) DSC09582 (1280x720)

2013-12-19

Rano dzieciory są w szkole a ja jadę na mały rekonesans rowerowy po okolicy.
Na parkingach -przy początkach szlaków- są stoły, kible, wiatki. Jest nawet działający gazowy grill.
Trasy są doskonale opisane i oznakowane. Nie potrzebny jest żaden przewodnik. Jak coś jest zakazane jak tu MTB to w następnym słowie jest podane gdzie to coś można robić.

DSC09584 (1280x720) DSC09585 (1280x720) DSC09588 (1280x720) DSC09591 (1280x720) DSC09592 (1280x720) DSC09590 (1280x720)

Znajduję trasę dla rowerów, po drodze łamię jakiś zakaz (strictly no admittance).

DSC09594 (1280x720) DSC09596 (1280x720)DSC09595 (1280x720)

Jedziemy do Wellington. Odwiedzamy Muzeum Narodowe Nowej Zelandii Te Papa Tongarewa

DSC09602 (1280x720) DSC09603 (1280x720) DSC09604 (1280x720) DSC09607 (1280x720)

Muzeum jest głównie poświęcone naturze tj. przyrodzie, wulkanom, trzęsieniom ziemi, itp.. Jest aktualnie wystawa poświęcona Aztekom.
Na jednym z pięter jest ekspozycja o historii zasiedlania NZ. Wspomniana jest historia siedmiuset polskich dzieci które podczas wojennej tułaczki trafiły tutaj.

DSC09613 (1280x720) DSC09615 (1280x720)

Poniżej trasa ich tułaczki. NZ wypowiedziała wojnę Niemcom 3 września 1939, zwerbowano ok 200 tyś. ludzi. Walczyli nie tylko na Pacyfiku przeciw Japonii ale także w Afryce, na Krecie i we Włoszech.
Na Pacyfiku dowodził wtedy generał Douglas MacArthur który później miał duży wkład w obecny kształt Korei Południowej gdy w czerwcu 1950 komunistyczna północ zaatakowała dół półwyspu. Chłop miał już wtedy siedem dych !

DSC09614 (1280x720)

Widok z dachu muzeum na centrum i zatokę.

DSC09621 (1280x720) DSC09620 (1280x720)

Zostajemy w Wellington Top 10 Holiday Park.
Pierwszy wolny prom na południową wyspę jest dopiero na 22-go. Niedawno się popsuł jeden z nich i zrobił się duży tłok. Jest to tutejszy okres wakacyjny.

2013-12-20

Przenosimy się do Kaitoke Regional Park. To ok 40 km na północ od Wellington.

DSC09624 (1280x720) DSC09629 (1280x720) DSC09635 (1280x720) DSC09636 (1280x720)

Na miejscu udaje mi się zarezerwować rejs na dzisiaj na 20 -tą. Chwilę później dostajemy maila że kontener z autem będzie w Chile 1-go stycznia, czyli jakieś trzy tygodnie wcześniej niż zakładaliśmy (na podstawie informacji od przewoźnika). Toyka musi zatem poczekać na nas. Nie wiemy jak rozegrać odbiór auta szwajcarów (w kontenerze są dwa auta: nasza Toyka i Defender Devina).
Rodzinka idzie do Rivendell, siedziby elfów z LOTR (Lord Of The Rings). Stąd do bajki tej jest ok. pół godziny spaceru. W tle jakiś grzbiet z podjazdem, aż się prosi żeby tam pojechać. Szkoda że musimy się stąd zwijać za dwie godziny. Tymczasem uzupełniam zaległości (także w poprzednich częściach 17 i 18).

DSC09637 (1280x720)

Docieramy do promu w Wellington.

DSC09665 (1280x720) DSC09666 (1280x720)

Na pokładzie jest wifik, 4 NZD za 6h lub 40 MB.

DSC09672 DSC09673

Przed nami 92 km, ok. trzy godziny rejsu. Przeprawa przez cieśninę Cooka (Cook Strait) to ponoć jedna z najpiękniejszych tras promowych na świecie, zwłaszcza w rejonie Queen Charlotte Sound przy wejściu w zatoki wyspy południowej. Piszą o tym też na stronie linii. Trasę tę obsługują dwie firmy InterIslander i BlueBridge. Bilety kupuje się online.


Wyświetl większą mapę

 DSC09675

Panorama zatoki Wellington.

DSC09677

W Polsce dochodzi 10-ta rano. Wrzucę jeszcze trochę fotek i treści z drzewnego szlaku i autostrady zapomnianego świata (The Timber Trail & Forgotten World Highway) do cz. 18. To na ra.

 

 

5 odpowiedzi na „19. Taranaki, Wellington

  1. Foka pisze:

    No dobra jak zleziesz z tego szczytu to napisz
    Narka

  2. Foka pisze:

    No kolego – jak widać:
    – wracamy do wizerunku sprzed 1,5 miesiąca czyli na Taliba
    – zegarki tej marki się sprawdzają (tak jak w filmach)
    – a gdzie rower jest?
    – rozumiem że rodzinka korzysta ze słońca – które widać także na Twojej “gembie”
    Narka

  3. Majka pisze:

    Dziękuję za postcard from Taiwan! :))))) Pozdro.

  4. Foka pisze:

    Halo !!! Jest tam kto?

  5. Foka pisze:

    No, bo już myslałam żeście się zagubili gdzieś w lesie.
    Stek na grillu – imponujący.
    A wiesz jaki zakaz złamałeś ?
    Narka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *